poniedziałek, 7 września 2015

Rozstanie




        Jesteś matką.... 3 lata się z Nim nie rozstajesz...pomijając kilka godzin z babcią czy ojcem.
Przychodzi dzień próby...pierwszy dzień w przedszkolu- test na Twoją i jego odporność na stres.
Oczywiście emocje związane z rozłąką na kilka godzin w obcym miejscu są okropne. Płaczecie oboje, on dlatego, że oddajesz go w ręce obcych ludzi, w nowe miejsce. Jego tak bardzo poukładany świat z mamą, nagle zupełnie się zmienia.A Ty masz wyrzuty, że zostawiasz go tam zupełnie samego-Twój mały synek robi pierwszy krok w kierunku samodzielności. Serce Ci pęka kiedy wiesza Ci się na szyi płaczący, proszący :"nie zostawiaj mnie tu...." Tak, to  potrwa jeszcze jakiś czas zanim oboje przywykniecie...on w końcu zaakceptuje to, że właśnie tam musi być. A Ty zostawiając go, będziesz spokojna- jest pod dobrą opieką.

                                                   Najlepszym lekarstwem jest czas.

czwartek, 3 września 2015

Krok w przód krok w tył...



I kiedy wydaje Ci się już, że dasz radę zrobić kolejny krok naprzód...po tym jak postanowiłaś zmienić coś w swoim życiu, rzeczywistość puka do drzwi i przypomina o tym jak  bardzo jesteś jeszcze słaba.
Głowa chce już wyjść z czarnej dziury, ale serce nadal tkwi w martwym punkcie . Mieć siłę się przeciwstawić, podjąć próbę walki."Chcieć"- nie zawsze znaczy- "móc"....niestety wiem jak to boli.
Załamanie dotyka nawet najtwardszych, a może właśnie tych pozornie silnych dotyka najbardziej?
Ludzie widzą w Tobie kogoś kto może wszystko: jest pewny siebie,otwarty na innych i beztroski...nie ma to jak stworzyć sobie maskę, aby nikt nie widział jak łatwo Cię zranić.
Jestem skałą ... każde uderzenie fali pozostawia niezatarty ślad ....

Skąd w człowieku pozornie tak pozytywnie nastawionym do świata, tyle bólu, niepewności i obojętności. Wypalenie...zmęczenie materiału, a może po prostu świadomość, że ciągle robię krok w tył. Potrzeba mi zrobić coś w końcu dla SIEBIE! Nie dla nich wszystkich, nie dla Niego...Kopnąć w tyłek całą destrukcyjną przeszłość i zrobić ogromny krok w przód!







"Kiedy zamiast złości pojawia się obojętność, to jest naprawdę koniec"